Nie sława zdobi muzyka – gotycki czar księżyca
W ramach szeroko pojętej muzyki gotyckiej można wyróżnić wiele jej podgatunków. Jedne stawiają na bardziej mięsiste brzmienie gitar, dla innych liczy się przede wszystkim tworzony klimat mroku i romantyczności. Nie każdemu artyście udaje się uzyskać kompromis między jednym a drugim. Są jednak zespoły, które w doskonały sposób łączą mocne riffy z lirycznym przekazem utworów i specyficzną atmosferą nagrań. Świetnym tego przykładem jest Moonspell, który jest bohaterem kolejnej odsłony cyklu „Nie sława zdobi muzyka”.
Nie sława zdobi muzyka: gdy death metal romansuje z gotykiem
Muzykę gotycką wyróżnia specyficzny klimat kojarzący się z mrocznymi opowieściami, niczym z powieści grozy pióra Edgara Allana Poe i H.P. Lovecrafta. Ten charakterystyczny nastrój sprawia, że treści – zarówno tekstowe, jak i muzyczne – głębiej trafiają do ludzkich serc i emocji. Jednym z zespołów, który doskonale wpisuje się w tę konwencję, jest Tiamat – bohater najnowszej odsłony cyklu „Nie sława zdobi muzyka”.
Zaskakujące pasje gwiazd muzyki
Muzyka to prawdziwe źródło inspiracji, które niektórzy przekuwają również w sposób na życie. Ale dla wielu artystów nie tylko ona stanowi centrum ich świata i znakomicie spełniają się także w innych dziedzinach, które jest dla nich odskocznią od obowiązków związanych z nagrywaniem i koncertowaniem. Niektóre pasje muzycznych gwiazd mogą być bardzo zaskakujące. Którzy muzycy mają najbardziej nietypowe hobby?
Nie sława zdobi muzyka: melodie pełne łez
Historia szeroko pojętej muzyki gotyckiej sięga lat siedemdziesiątych, choć największą popularnością cieszyła się w kolejnej dekadzie i w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Można powiedzieć, że od kilku lat obserwujemy powrót mody na ten gatunek muzyczny, to jednak lata najlepszej świetności ma już za sobą. W ramach całego nurtu można wyróżnić wiele odłamów, spośród których szczególne miejsce zajmuje odmiana łącząca w sobie dark wave z muzyką symfoniczną. A najważniejszym jej przedstawicielem jest Lacrimosa.
Nie sława zdobi muzyka: mroczna sztuka róż
Początki muzyki gotyckiej w Polsce sięgają lat osiemdziesiątych XX wieku, a jej narodziny są wynikiem rosnącej popularności mrocznego gatunku w Wielkiej Brytanii. Choć ikoną i prekursorem polskiego gotyku jest grupa Closterkeller, to warto pamiętać o innych, równie ważnych dla tego nurtu zespołach. Jednym z nich, jest Artrosis.
Nie sława zdobi muzyka: Przeminiemy z wiatrem
Francja słynie przede wszystkim z Wieży Eiffela, Lazurowego Wybrzeża i nietypowych przysmaków, takich jak ślimaki i żabie udka. Jeśli chodzi o sztukę filmową – wszyscy na pewno znają zabawne przygody żandarmów z Saint Tropez oraz jedną z najpiękniejszych aktorek w dziejach kina – Brigitte Bardot. Równie popularną ikoną francuskiej kultury jest Edith Piaf, która zmieniła oblicze nie tylko rodzimej, lecz również światowej piosenki. Ale czy Francja nie ma w tej kwestii nic więcej do zaoferowania?
Route 66 – droga w prawdziwie rockowym stylu
Chyba na całym świecie nie ma słynniejszej drogi niż Route 66. Już kilkadziesiąt lat temu stała się prawdziwym symbolem wolności i żywą legendą, której sława nie przemija do dziś. To właśnie przez nią wiodły trasy gangsterów, motocyklistów i ludzi, którzy gnali przed siebie w poszukiwaniu lepszego życia. Nic więc dziwnego, że Route 66 często była bohaterem wielu filmów i piosenek, które przyczyniły się do jej popularyzacji. Dlaczego muzycy tak bardzo upodobali sobie drogę? Na czym polega jej fenomen?
Mroczne oblicza sławy: śmierć za muzykę
Popularność przynosi nie tylko pieniądze, lecz również prestiż i uznanie. Dla wielu gwiazd jest spełnieniem marzeń, choć często ma gorzki smak. Niestety niektórzy artyści nie mogli zbyt długo cieszyć się tym szczęściem, którego być może inni za bardzo zazdrościli. Kolejna odsłona cyklu „Mroczne oblicza sławy” będzie poświęcona muzykom, którym odebrano życie. Jakie były motywy tych zbrodni? Czy dało się uniknąć tragedii?
Kaprys nie jedno ma imię, czyli nietypowe zachcianki gwiazd
Kiedy woda sodowa uderza do głowy – mogą do niej wpadać absurdalne pomysły. Wiele muzycznych gwiazd słynie z nietypowych życzeń, które muszą być spełnione podczas tras koncertowych. Bo jeśli nie będą… lepiej nie wiedzieć, co się wtedy wydarzy.
Mroczne oblicza sławy – Klub 27, cz. 2
Choć marzeniem każdego muzyka jest międzynarodowa sława, czasem to pragnienie może stać się prawdziwym przekleństwem. Wielu artystów nie potrafi udźwignąć tego ciężaru i ucieka w alkohol i narkotyki, które mają rozjaśniać ciemne strony popularności. Wśród gwiazd, które stały się ofiarami własnego blasku, są muzycy, którzy zmarli w tym samym wieku – 3 lat przed 30-tymi urodzinami. Popkultura zapamiętała ich jako Klub 27.