- today
- perm_identity Iwona Stadnicka
- remove_red_eye 944 odwiedzin
Historia szeroko pojętej muzyki gotyckiej sięga lat siedemdziesiątych, choć największą popularnością cieszyła się w kolejnej dekadzie i w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Można powiedzieć, że od kilku lat obserwujemy powrót mody na ten gatunek muzyczny, to jednak lata najlepszej świetności ma już za sobą. W ramach całego nurtu można wyróżnić wiele odłamów, spośród których szczególne miejsce zajmuje odmiana łącząca w sobie dark wave z muzyką symfoniczną. A najważniejszym jej przedstawicielem jest Lacrimosa.
Zespół Lacrimosa to szwajcarski duet muzyczny, powstały w 1990 roku. Przez pierwsze trzy lata grupę tworzył jedynie jej założyciel, Tilo Wolff. Obecnie, od 1993 roku, uzupełnia ją grająca na instrumentach klawiszowych wokalistka Anne Nurmi. Dyskografia Lacrimosy składa się z piętnastu studyjnych albumów: „Angst” (1991), „Einsamkeit” (1992), „Satura” (1993), „Inferno” (1995), „Stille” (1997), „Elodia” (1999), „Fassade” (2001), „Echos” (2003), „Lichtgestalt” (2005), „Sehnsucht” (2009), „Schattenspiel” (2010), „Revoultion” (2012), „Hoffnung” (2015), „Testimonium” (2017) oraz „Leidenshaft” (2021). Nazwa zespołu oznacza w języku łacińskim „Zapłakana”, „Pełna łez”, ale istnieje też druga interpretacja – „Nasycona” lub „Wypełniona”. Określenie odnosi się również do ostatniej części „Requiem” Wolfganga Amadeusza Mozarta.
Pierwsze muzyczne kroki
Aktualnie Lacrimosę tworzy dwójka muzyków, z których głównym kompozytorem, wokalistą, instrumentalistą oraz liderem jest Tilo Wolff, odpowiedzialny również za aranżację i produkcję. Urodzony w 1972 roku we Frankfurcie artysta, już od najmłodszych lat interesował się sztuką. Fascynowała go gra na pianinie, trąbce i skrzydłówce, a także poezja, którą sam tworzył. Będąc nastolatkiem, Wolff założył własny fanzin, w którym publikował teksty i wiersze. Wkrótce zaczął również układać podkłady muzyczne, decydując się na zawodowe komponowanie. Pierwszą taśmą demo, nagraną w 1990 roku, sygnowaną jeszcze pod nazwiskiem Wolff, była kaseta pt. „Clamor”. Debiut zawierał jedynie dwa utwory: „Requiem” oraz „Seele in Not”. Mimo, że zamieszczona na albumie muzyka była uboga zarówno pod względem treści, jak i formy, została bardzo dobrze przyjęta, a wydawnictwo całkowicie wyprzedano w bardzo krótkim czasie. Po ukazaniu się materiału, kilka wytwórni zainteresowało się wydaniem jego dema, ale muzyk odmówił, uznając że współpraca z jakąkolwiek firmą pozbawiłaby go twórczej wolności. Aby móc publikować swoje nagrania, w 1991 roku Wolff założył własną wytwórnię – Hall Of Sermon, gdzie do dzisiaj realizowane są wszystkie projekty Lacrimosy.
Pierwszym pełnym albumem zespołu była płyta pt. „Angst”, która ukazała się w 1991 roku. Od tego momentu Tilo Wolff zaczął występować pod nazwą Lacrimosa, przyjmując arlekina Jestera za patrona swojej twórczości. Czarno-biały symbol postaci pojawia się na okładce każdej płyty, która utrzymana jest w takiej samej kolorystyce i konwencji. Jester to hołd złożony Charliemu Chaplinowi – ulubieńcowi artysty. Aktor ten nie tylko bawił, lecz także skłaniał do gorzkich refleksji nad życiem. Taki właśnie cel przyświeca twórczości Lacrimosy. „Angst” okazał się być bardzo surowym i melancholijnym albumem, na którym znalazło się sześć utworów wykonanych na instrumentach klawiszowych – dwa z nich to nagrania pochodzące z „Clamor”. Tematyka kompozycji nawiązywała do tytułu wydawnictwa („Angst” w języku niemieckim oznacza „strach”), gdzie motywem, przewodnim był lęk przed światem, samotnością i miłością.
Nowa jakość brzmienia
Kolejne dwie płyty były kontynuacją idei zapoczątkowanej na debiutanckim albumie. Choć nowe wydawnictwa wprowadziły pewne zmiany w brzmieniu, np. poprzez uzupełnienie instrumentarium o gitarę elektryczną, to prawdziwy przełom w twórczości Lacrimosy nastąpił, gdy Wolff poznał Nurmi. Było to podczas trasy promującej trzeci krążek „Satura”, gdy jednym z supportów była pochodząca z Finlandii gotycka grupa Two Witches, w której śpiewała Anne. Wokalistka i pianistka swoim głosem, osobowością i charyzmą zrobiła tak duże wrażenie na Tilo, że muzyk zdecydował się zaproponować jej współpracę. Artystka przyjęła jego ofertę, stając się stałym członkiem Lacrimosy, która od tamtego momentu jest duetem. Wraz z jej dołączeniem zmieniła się również organizacja związana z funkcjonowaniem projektu. Od samego początku Nurmi wspiera Wolffa nie tylko wokalnie, lecz jest także odpowiedzialna za komponowanie, grę na instrumentach klawiszowych oraz współkierowanie wytwórnią Hall Of Sermon. Nieoficjalnie wiadomo, że piosenkarka jest również życiową partnerką artysty.
Pierwszym, wspólnie zarejestrowanym materiałem był wydany w 1994 roku singiel pt. „Schakal”. Przy tworzeniu wydawnictwa współpracował także były perkusista formacji Running Wild – Rudiger Dreffein, który zastąpił używany do tej pory automat perkusyjny. Ponadto do pracy zaangażowana została prawdziwa orkiestra symfoniczna, aby jak najlepiej przekazać emocje, związane z muzyką. Niedługo potem, już w 1995 roku, ukazał się pierwszy pełny album nagrany z udziałem Nurmi. Był to „Inferno”, na którym znalazły się także dwa anglojęzyczne utwory: „Copycat” (nakręcono do niego także teledysk) oraz „No blind eyes can see”. „Inferno” był pierwszym wydawnictwem, na którym muzycy zwrócili się ku znacznie cięższemu brzmieniu, gdzie jednym z kluczowych elementów były mocne gitarowe riffy.
U szczytu sławy
Album, o którym mówi się jako o najlepszym w dyskografii grupy, jest wydana w 1999 roku płyta pt. „Elodia”, poprzedzona wydawnictwem singlowym „Alleine zu zweit”. Tym razem zawarty na niej materiał stylistycznie zbliżony był do metalu gotyckiego, a nagrany został w światowej sławy studio – Abbey Road Studios w Londynie. Przy tworzeniu „Elodii” współpracowała ceniona na całym świecie London Symphony Orchestra, muzycy z orkiestry Staatsoper w Hamburgu oraz chór The Rosenberg Ensemble. Płyta, podobnie jak „Stille” została nagrana w formie opery rockowej, podzielonej na trzy akty. Wydawnictwo osiągnęło ogromny sukces, zyskując sympatię nie tylko fanów, lecz również krytyków, dzięki czemu w krótkim czasie po premierze zajęła trzydziestą pozycję na niemieckiej liście sprzedaży, pozostając tam przez pięć kolejnych tygodni. Fenomen „Elodii” polegał między innymi na tym, że zawarte na niej utwory, mimo iż zostały podzielone na kilka części, tworzyły jedną opowieść, które łączył wspólny klucz. Była nim prawdziwa i wzruszająca historia tragicznej miłości, która zmarła wskutek jej zaniedbania.
Tematyka miłości nie raz pojawiała się w twórczości Lacrimosy, ale nie zawsze poświęcano jej tyle samo uwagi. Kolejnym wydawnictwem, na którym muzycy znów poruszyli ten wątek była płyta „Lichtgestalt” (2005). Tilo Wolff do współpracy ponownie zaprosił orkiestrę symfoniczną. Tym razem była to białoruska Victor Smolski Symphonic Orchestra. W tym samym roku ukazało się również DVD pt. „Musikkurzfilme”, będące kompilacją wszystkich dotychczasowych teledysków Lacrimosy. Duet podczas swojej trasy koncertowej „Lichtgestalt Tour 2005” wystąpił w Polsce: 5 czerwca w Krakowie oraz 6 czerwca w Bydgoszczy. Wtedy także pojawiła się zapowiedź kolejnego wydawnictwa koncertowego pt. „Lichtjahre”. Album został wydany dopiero dwa lata później, 29 czerwca 2007 roku i składał się z dwóch płyt CD, dokumentujących koncerty z ostatniego tournee. Ponadto, „Lichtjahre” ukazał się również w wersji DVD, gdzie poza rejestracją występów znalazły się fragmenty konferencji prasowych i spotkań z fanami, wywiady oraz zapis najważniejszych dla zespołu wydarzeń z ostatnich dwóch lat.

Wierność muzycznym ideałom
Przez prawie 35 lat działalności artystycznej Lacrimosa nigdy nie zboczyła z obranej ścieżki muzycznej. Choć albumy różniły się od siebie, zawsze łączyły je wspólne motywy, które można usłyszeć zarówno w warstwie lirycznej, jak również instrumentalnej. Kolejne wydawane płyty udowadniają, że gotyk zajmuje wyjątkowe miejsce w sercach Wolffa i Nurmi. Artyści zawsze przywiązywali dużą wagę do budowania nastroju opartego na emocjach i dźwiękach. Dlatego na każdym krążku słychać, jak zespół porusza mroczne tematy i dba o bogactwo aranżacji. Z nieco inną konwencją możemy spotkać się przy okazji płyty „Testimonium” (2017), która jest poświęcona pamięci zmarłych i zawiera elementy requiem.
Tilo Wolff od samego początku stawiał na specyficzny klimat swoich utworów i z każdym albumem dąży do tego, aby jego muzyka wzbudzała w słuchaczach określone uczucia i refleksje. Choć jego teksty często poruszają trudną tematykę, związaną z egzystencjalnością, to jest w nich coś pięknego i wzruszającego, co może wręcz dawać nadzieję i stać się prawdziwą inspiracją. To, co wyróżnia Lacrimosę na tle innych zespołów gotyckich, to rozbudowane orkiestrowe aranżacje o bardzo melancholijnym i romantycznym charakterze oraz duety wokalne Wolffa i Nurmi. Dzięki temu grupa od wielu lat ma znaczący wpływ na rozwój całej sceny gothic i dark wave. W późniejszym okresie w dużym stopniu przyczyniła się również do rozwoju symfonicznego metalu.
Autorka: Iwona Stadnicka
