- today
- perm_identity Jan Matysiuk
- remove_red_eye 2556 odwiedzin
Rock’n’rollowe światełko do nieba poleci już po raz trzydziesty! Jubileuszowy Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy coraz bliżej i wybrzmi dla nas już 30 stycznia 2022 roku. Tym razem zebrane środki przeznaczone będą na cele związane z diagnostyką i leczeniem wzroku u dzieci. Salony Muzyczne RIFF po raz kolejny dokładają swoją cegiełkę, aby wesprzeć tę szlachetną inicjatywę.
Czym jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba. Jeśli jednak są osoby, które nie do końca wiedzą, o co chodzi w tej akcji - wyjaśniamy w wielkim skrócie. WOŚP to fundacja, która powstała w 1993 roku w Warszawie, a od początku istnienia jej głównym zawiadowcą jest Jurek Owsiak. Ten sam, który powołał do życia najbardziej kolorowy festiwal świata - Przystanek Woodstock, później przechrzczony na Poland Rock Festival. Według statutu fundacji, jej celem jest “działalność w zakresie ochrony zdrowia polegająca na ratowaniu życia chorych osób, w szczególności dzieci, i działanie na rzecz poprawy stanu ich zdrowia, jak również na działaniu na rzecz promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej”. Choć organizacja zbiera fundusze w ciągu całego roku, największa akcja zbiórkowa odbywa się podczas tzw. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który ma miejsce na początku lub końcu stycznia. To właśnie wtedy na terenie całego kraju organizowane są eventy o charakterze kulturalno-rozrywkowym, które wspierają zbiórkę pieniędzy. Każdego roku zmienia się cel, na jaki zbierane są fundusze, choć zdarza się, że co kilka lat te cele się powtarzają.
Salony Muzyczne RIFF także wspierają małych podopiecznych i już po raz dziesiąty razem z grafikiem Szymonem Chwaliszem, pomagają w iście rock’n’rollowym stylu. Podobnie, jak w poprzednich latach przygotowaliśmy na licytację wyjątkową gitarę, pomalowaną specjalnie na tę okazję właśnie przez Szymona. Tradycyjnie znajdą się na niej wizerunki artystów występujących na Poland Rock Festival. Z tego powodu instrumenty malowane w ramach finału WOŚP nazywane są “Gitarami Woodstockowymi”. Do tej pory sprzedało się ich aż 9, a już niedługo w kolejne ręce trafi dziesiąte wiosło. Kto wie - być może znów padnie rekord, na co bardzo liczymy. Gitara, która tym razem trafi na licytację to PRS SE SANTANA, która swoją nazwę zawdzięcza jednemu z najlepszych gitarzystów na świecie, Carlosowi Santanie. To on spopularyzował tę markę, dzięki czemu jeden z modeli jest sygnowany jego nazwiskiem.

PRS to amerykański producent gitar elektrycznych, którego nazwa pochodzi od inicjałów założyciela marki, Paula Reeda Smitha. Firma została założona w 1985 roku w Stanach Zjednoczonych i cieszy się bardzo dobrą renomą wśród największych wirtuozów gitary. Na jej instrumentach gra nie tylko Santana, lecz również tacy muzycy jak: Dave Navarro, Al Di Meola, Chad Kroeger, Wes Borland czy Mark Tremonti. Marka PRS posiada wieloletnią tradycję w ręcznej produkcji gitar elektrycznych i wyróżnia się wysoką precyzją wykonania oraz charakterystycznym brzmieniem. Dzięki temu stanowi doskonałą alternatywę dla wielu muzyków, którzy nie muszą już wybierać jedynie pomiędzy największymi markami, takimi jak Gibson, czy Fender. Jak zapewnia sam producent, instrumenty spod szyldu PRS powstają z pasji i miłości do grania, niezależnie od wykonywanego gatunku. Dziś jest to jedna z najbardziej znaczących i rozpoznawalnych marek na całym świecie. A jeśli nie wiesz, po czym poznać gitary PRS - wystarczy, że spojrzysz na gryf, na którym (na podstrunnicy) zostały umieszczone symbole ptaków. Ten prosty trik sprawia, że instrumentów PRS nie da się pomylić z żadną inną marką.

Symbole ptaków zastępują tradycyjne znaczniki umieszczone na poszczególnych progach. W ten sposób założyciel firmy, który jest również lutnikiem, chciał wyróżnić swoje instrumenty. Ale dlaczego na gryfie umieścił akurat sylwetki skrzydlatych zwierząt? Aby poznać tę historię należy cofnąć się do 1976 roku, czyli 9 lat przed powstaniem firmy PRS. Wtedy Smith otrzymał zlecenie zbudowania gitary dla amerykańskiego muzyka, Petera Framptona. To była jego pierwsza gitara, dlatego zależało mu, aby była inna, niż wszystkie. Od razu wiedział, że jego instrument musi mieć nietypowe znaczniki na podstrunnicy. Nie chciał jednak mocno kombinować i zainspirował się atlasem ptaków, z którego zaczerpnął wzory. W ten sposób na gryfie wylądowały sylwetki sokoła, wróbla, kolibra, rybitwy, jastrzębia, czy kani. Co ciekawe, w wersji 24-progowej umieszczona została nawet sowa siedząca na gałęzi. Lutnik szybko zgromadził potrzebną dokumentację i zastrzegł wzór ptasich symboli. Tradycja ozdabiania gryfów towarzyszy od początku istnienia firmy i stosowana jest po dzień dzisiejszy. Choć firma produkuje instrumenty ze zwykłymi kropkami na podstrunnicy, to właśnie ptasie znaczniki czynią tę markę wyjątkową.
Model PRS SE SANTANA wyróżnia się klasycznym kształtem mahoniowego korpusu, przez co wygląda niezwykle oldschoolowo, a jednocześnie bardzo subtelnie. Instrument doskonale oddaje ducha lat siedemdziesiątych, gdy na listach przebojów królował hard rock. Model sygnowany przez Carlosa Santanę znakomicie naśladuje charakterystyczne dla jego stylu brzmienie. Gitara ma wszechstronne zastosowanie, dzięki czemu sprawdzi się w wykonywaniu wielu gatunków muzycznych, nie tylko rock’n’rolla, lecz również funky, jazzu, bluesa, a nawet reggae i szeroko pojętej muzyki alternatywnej. Choć instrument jest bardzo solidny, charakteryzuje się delikatnością i lekkością, co sprawia, że jest chętnie wybierany przez kobiety, np. gitarzystkę Orianthi, która również posiada sygnowany model PRS. Docenią ją także osoby, które lubią bawić się tonacjami. Jeśli jednego dnia masz nastrój na niskie dźwięki, a za chwilę chcesz grać wyżej - ten instrument jest właśnie dla ciebie! Przy tylu zaletach i pięknym wykończeniu spod pędzla Szymona Chwalisza z pewnością poczujesz się, jak prawdziwa gwiazda rocka. A przy okazji będziesz mógł wesprzeć szlachetny cel. Dlatego nie może cię zabraknąć podczas licytacji instrumentu na 30. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I choć gramy do końca świata i o jeden dzień dłużej - ty już teraz wrzucaj monety do skarbonki i pokaż nam swoje rock’n’rollowe serce!
