Muzyka przeciwko wojnie

Wojna w Ukrainie okazała się zaskoczeniem dla całego świata. Choć konflikt z Rosją trwa już od kilku lat, nikt nie chciał uwierzyć, że dojdzie do inwazji na taką skalę. Ten atak pokazał, jak bardzo ludzie potrafią się solidaryzować w obliczu cierpienia innych. To właśnie wtedy otwieramy serca, by okazać swoje wsparcie – nie tylko duchowe, lecz również materialne. W pomoc Ukraińców zaangażowało się tysiące Polaków, w tym osoby z pierwszych stron gazet. A w jaki sposób pomagają muzycy?

Pospolite ruszenie w kierunku pomocy dla Ukrainy przybrało nieoczekiwane rozmiary. Pomaga każdy, kto chce i może, przekazując pieniądze lub dary, bądź przyjmując uchodźców pod swój dach. Dzięki takiej ofiarności każdy może zostać cichym bohaterem, który ma szansę odmienić komuś życie. A potrzebujących stale przybywa, więc w każdej chwili można dołączyć do akcji pomocowej. Co ważne, liczy się nawet najdrobniejsze wsparcie. Każda wyciągnięta dłoń spotka się z uśmiechem i wdzięcznością. Zbiórki organizowane są praktycznie w każdym mieście i są dokładnie opisane. Z góry więc wiadomo, jakiego rodzaju artykuły należy przynosić. Jeśli chodzi o pomoc pieniężną – środki można przekazać na konto wybranej fundacji, np. Polskiej Akcji Humanitarnej.

Pomagać można na wiele sposobów, ale największe pole rażenia mają osoby publiczne. Organizowane przez nie akcje i eventy potrafią zgromadzić ogromne rzesze ludzi dobrej woli, którzy otwierają nie tylko serca, lecz również portfele. Wśród artystów, którzy angażują się w pomoc na masową skalę, są także muzycy. Wielu z nich zdecydowało się na organizację koncertów, z których dochód został przeznaczony na rzecz uchodźców lub na potrzeby ukraińskiej armii. Jednym z artystów, który głośno (dosłownie i w przenośni) sprzeciwia się inwazji Rosji na Ukrainę, jest Wacław Kiełtyka, lider zespołu Decapitated. Gitarzysta nie tylko ogarnął zbiórkę żywności, leków i najpotrzebniejszych artykułów codziennego użytku, lecz również osobiście zawiózł je na granicę polsko-ukraińską oraz zorganizował charytatywny koncert. Ukrainę wspiera także zespół Nocny Kochanek, który zainicjował Prawie Kulturalną Trasę, z której dochód częściowo zostanie przeznaczony na pomoc humanitarną dla sąsiadów ze wschodu.

Solidarność z Ukrainą okazują muzycy uprawiający różne gatunki muzyczne – od klasyki, przez hip hop i rap – na metalu i alternatywie skończywszy. To pokazuje, że podczas niesienia pomocy nie ma podziałów. Wszyscy są dla siebie braćmi i jednoczą się w słusznej sprawie. Muzyczne wsparcie dla Ukraińców to nie tylko koncerty, bo sercem można się dzielić również w inny sposób. Dlatego przedstawiciele branży muzycznej i kreatywnej postanowili się skrzyknąć i zebrać parę groszy, które przekazali na rzecz Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. W akcji wzięło ponad 120 osób ze świata kultury, którzy łącznie zebrali ponad 900 tysięcy złotych. Wśród wspierających artystów znaleźli się m.in. Dawid Podsiadło, Margaret, Pezet, Solar, Natalia Szroeder, PRO8BL3M, Sokół, Bitamina oraz wytwórnia SBM Label. 

Konflikt w Ukrainie wstrząsnął całym światem, który jednogłośnie sprzeciwia się tej nielegalnej wojnie. Międzynarodowej sławy muzycy również wyrażają swój bunt wobec tak ogromnej niesprawiedliwości. Wielu z nich udziela się w mediach i portalach społecznościowych, apelując o wsparcie dla Ukraińców lub wprost nawołując do zaprzestania działań zbrojnych. Niektórzy muzycy nagrali nawet protest songi, wymierzone przeciwko rzezi w Ukrainie. Ale historia zna już kilka przypadków, gdy artyści próbowali walczyć z przemocą poprzez muzykę. Jedną z najważniejszych i najpopularniejszych piosenek antywojennych jest „Imagine” Johna Lennona, która została nagrana podczas wojny w Wietnamie. Jednak najbardziej sugestywnym i oddającym obraz rosyjskiej agresji, jest utwór „Russians” nagrany przez Stinga. Choć został napisany w okresie zimnej wojny, dziś nabiera niezwykle aktualnego charakteru. Nic dziwnego, że muzyk nagrał jego nową, akustyczną wersję, która jeszcze mocniej oddaje przekaz piosenki. Nowy utwór zaprezentował także zespół Pink Floyd. 

Salony Muzyczne RIFF również mówią NIE wobec wojny w Ukrainie i wspierają naszych wschodnich sąsiadów. Dlatego na tę okoliczność przygotowaliśmy cegiełki, które można nabyć w sklepach stacjonarnych lub online. Mają one postać naklejek w niebiesko-żółtych barwach, nawiązujących do flagi Ukrainy. Przewodzi im hasło, pod którym podpisujemy się wszystkimi raciczkami: NO MORE WAR. Projekt wykonał Szymon Chwalisz, a dochód ze sprzedaży cegiełek zostanie przekazany na rzecz Polskiej Akcji Humanitarnej, pomagającej ofiarom wojny w Ukrainie. Naklejkę w rozmiarze 10 cm x 7 cm możesz kupić tutaj. Jak widać, muzyka nie tylko łagodzi obyczaje i łączy pokolenia, lecz również potępia agresję i wspiera cierpiących. I choć mamy XXI wiek, antywojenne hasło sprzed prawie 60 lat wciąż wydaje się aktualne i pasujące do obecnej sytuacji: MAKE LOVE, NOT WAR. Bo żadnej wojny nie można usprawiedliwić, a nienawiść należy zwalczać miłością.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz