- today
- perm_identity Jan Matysiuk
- remove_red_eye 9746 odwiedzin
Bluesa określa się jako muzykę dla smutnych ludzi. Jednak jest to gatunek, który spodoba się zarówno melancholikom, jak również wielbicielom ostrych brzmień. To właśnie on dał początek rock and rollowi, z którego później wyodrębniły się kolejne nurty muzyczne. 16 września obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Bluesa - warto więc poznać najważniejsze fakty związane z tym gatunkiem.
Kiedy powstał blues, w muzyce zmieniło się niemalże wszystko. To był początek nowej ery w historii światowej muzyki rozrywkowej, która wkrótce wpłynęła na całą kulturę masową. Choć największy udział miały późniejsze odmiany bluesa, to nawet jego wczesne odłamy w dużym stopniu determinowały życie społeczne Amerykanów. Gdyby nie blues, nie byłoby wielu innych gatunków muzycznych, z rock and rollem na czele. Pomimo swojego pesymistycznego wydźwięku, zyskał ogromną popularność, stając się jednym z najważniejszych nurtów w muzyce rozrywkowej. Blues często nazywany jest folklorem muzyków afroamerykańskich. Wiąże się to z jego źródłami, ponieważ pochodzi z południowych stanów USA, określanych jako “głębokie południe”. Sama nazwa (z ang. smutek, rozpacz) nawiązuje do jego nostalgicznej formy - zarówno w warstwie instrumentalnej, jak i tekstowej. Tematyka utworów bluesowych dotyczy głównie uczuć i emocji (samotność, miłość, zazdrość, wierność), a także relacji damsko-męskich. Muzycy bluesowi często śpiewają również o podróżach, pracy i wolności. Chętnie poruszają problemy nierówności rasowej oraz krytykują rząd i nieetyczne postawy społeczne.
Jeśli chodzi o instrumentarium typowe dla bluesa, to są to przede wszystkich gitara i harmonijka ustna. Czasem wspierane są również przez fortepian lub pianino oraz sekcję dętą. Najlepszy wybór instrumentów idealnych do wykonywania bluesa znajdziesz w ofercie Salonów Muzycznych RIFF. Przy tej okazji warto wspomnieć, że dawniej muzycy korzystali z prymitywnie skonstruowanych instrumentów perkusyjnych (np. drumle, dzwonki), które uzupełniali odgłosami klaszczących dłoni. Główny nurt bluesa stał się na tyle popularny i atrakcyjny, że szybko wyodrębniły się kolejne podgatunki, takiej jak: jazz blues, country blues, blues fortepianowy, czy boogie-woogie. Do dziś najwięksi wirtuozi czerpią inspiracje z klasycznych odmian, łącząc je z przeróżnymi stylami. Dzięki temu powstają bardzo oryginalne fuzje muzyczne np. blues rock, soul blues, a nawet punk blues. Muzyka dla smutnych ludzi największą popularnością cieszy się w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstały jej regionalne odmiany, m.in. blues detroicki, luizjański, teksański, czy nowoorleański. Istnieją także odłamy charakterystyczne dla innych krajów - blues brytyjski lub afrykański.
A jak to wszystko się zaczęło? Historia muzyki bluesowej sięga jeszcze XIX wieku i związana jest z powstaniem bluesa wiejskiego (country blues) w kilku stanach USA (m.in. Alabama, Georgia, Missisipi). Afroamerykanie, którzy uciekali z południa na północ, zabrali ze sobą nie tylko swoje rodziny i dobytek, lecz również ukochaną muzykę, która szybko stała się nieodłącznym elementem miejskiego folkloru. Tak właśnie narodził się urban blues (blues miejski), który początkowo miał jedynie wokalną formę. Z czasem uległ drobnym przemianom i dodano również warstwę instrumentalną, opierającą się głównie o brzmienie gitary lub banjo. Zmiany ustrojowe i społeczne w USA przyczyniły się do wyodrębnienia kolejnych podgatunków bluesa. Jednym z bardziej znaczących, nowych nurtów był żywszy i bardziej dynamiczny rhythm and blues, który powstał na przełomie lat 40. i 50. XX wieku. To inne podejście do muzyki spotkało się z dobrym przyjęciem i uznaniem, dzięki czemu nowy odłam zyskał rzesze wielbicieli także wśród białej społeczności, tworząc podwaliny dla rock and rolla. Wtedy też bluesową formą zainteresowali się również muzycy jazzowi, którzy przemycili do swoich utworów wiele muzycznych rozwiązań i schematów charakterystycznych dla muzyki bluesowej.
Następne lata stały pod znakiem kolejnych przeobrażeń stylistycznych. Rosnąca popularność przyczyniła się do pojawienia nowych połączeń i inspiracji, które wzbogacały bluesa instrumentalnie. Choć blues w swojej formie stale się rozwijał, przez wiele lat był zarezerwowany wyłącznie dla afroamerykańskich wykonawców. Przełom nastąpił dopiero w latach 60. XX wieku, gdy wielu rockowych artystów (np. The Rolling Stones i Bob Dylan) zaczęło wprowadzać elementy bluesowe do swojej twórczości. Ale za prawdziwą rewolucję uznaje się lata 80., gdy Eric Clapton i Stevie Ray Vaughan spopularyzowali bluesa poprzez muzykę rockową i to w najbardziej wirtuozowskim wykonaniu. Do dziś za najważniejszych przedstawicieli bluesa uznaje się głównie trzech muzyków: Jerry Lee Lewisa, BB Kinga i Chucka Berry’ego. Oni mieli największy wpływ na rozwój i popularyzację gatunku, a koncerty z ich udziałem były wydarzeniami o światowej renomie.
Muzyka bluesowa do Polski przywędrowała około lat 70. Choć była znana dużo wcześniej, to właśnie wtedy stała się popularna. Jeśli chodzi o najważniejszych polskich wykonawców bluesa, to najczęściej wspomina się zespół Dżem. Choć talentu i znaczenia dla muzyki rozrywkowej nie można mu odmówić, to jednak prekursorem gatunku w Polsce był Tadeusz Nalepa i grupa Blackout, która w późniejszym czasie zmieniła nazwę na Breakout, a wokalistką została Mira Kubasińska. Kapela wprowadziła polskich słuchaczy w zupełnie nowy obszar kultury, charakterystyczny głównie dla tamtych czasów. Innymi ważnymi wykonawcami muzyki bluesowej w Polsce są: Nocna Zmiana Bluesa, Harlem, Krzak, Cree, Kasa Chorych, czy Zdrowa Woda. Gatunek bardzo dobrze się rozwija na rodzimej scenie, o czym mogą świadczyć liczne festiwale poświęcone bluesowi. Najważniejszy z nich to Rawa Blues Festival, który jest wydarzeniem na skalę światową. Jego pomysłodawcą i organizatorem nieprzerwanie od 1981 roku jest Shakin’ Dudi, czyli Ireneusz Dudek.