- today
- perm_identity Iwona Stadnicka
- remove_red_eye 1410 odwiedzin
Chyba nie ma bardziej uniwersalnego języka, który łączy wszystkie narody i pokolenia, jakim jest muzyka. Przekracza on wszelkie granice czasu i przestrzeni, docierając do najgłębiej ukrytych emocji. Jednym z najważniejszych i najbardziej szczerych gatunków muzycznych jest bez wątpienia blues. To styl, który zrodził się z nadziei i cierpienia, a jego wyjątkowe brzmienie i klimat już od ponad wieku zachwyca słuchaczy na całym świecie.
Blues to coś więcej niż same dźwięki. Jak przekonują sami artyści – jest to muzyka, przez którą można poczuć rzeczywistość i opowiedzieć o swoich uczuciach, stracie i przemijaniu. Z tych właśnie powodów o bluesie często się mówi, że jest on sposobem myślenia o świecie i wyrażania swoich emocji, które przenoszone są na brzmienie gitar, harmonijek i głębokich wokali. Choć jego korzenie sięgają czasów niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych, z biegiem czasu gatunek przeszedł wiele zmian i zyskał międzynarodowy zasięg. Dziś, mnóstwo nurtów z muzyki popularnej czerpie z bluesa, który dał podwaliny choćby rockowi i metalowi. Dlatego bliższe poznanie tego stylu to także zrozumienie jednego z fundamentów współczesnej kultury muzycznej.
Co to jest blues?
Nazwa „blues” pochodzi od angielskiego słowa „blue”, które odnosi się nie tylko do niebieskiego koloru, lecz również do określenia smutku. To styl, który narodził się w południowej części Stanów Zjednoczonych na przełomie XIX i XX wieku, jako wyraz doświadczeń Afroamerykanów żyjących w czasach niewolnictwa i segregacji rasowej. Muzyka była dla nich sposobem na wyrażenie swojej tęsknoty i bólu, a jednocześnie nadziei na przetrwanie. Niewolnicy opowiadali w ten sposób swoją prawdziwą historię, którą chcieli ocalić od zapomnienia. Tak rozwinął się blues, jako forma muzyczna, z której z czasem wyodrębniły się inne kierunki, inspirując kolejne pokolenia artystów. To właśnie na bluesowych standardach opierają się fundamenty najważniejszych stylów, takich jak rock and roll, jazz i soul. Blues to muzyka serca, gdzie każdy dźwięk ma znaczenie, a każda fraza niesie za sobą emocje.
Jakie są odmiany bluesa?
W ciągu ponad stu lat istnienia w muzyce bluesowej całkiem sporo się wydarzyło. Owocem tych zmian było wyodrębnienie wielu odmian, wywodzących się z lokalnych kultur i dostosowujących do ówczesnych czasów. Za najstarszą formę gatunku uznaje się country blues, wyróżniający się surowym brzmieniem. Najczęściej był wykonywany przez solowych artystów w towarzystwie harmonijki ustnej lub gitary akustycznej. Kolejną odmianą był mroczny, ale bardzo emocjonalny delta blues o bardzo zróżnicowanej rytmicznie strukturze. Największe transformacje gatunku nastąpiły wraz z rozprzestrzenianiem się tego nurtu do większych miast. Najbardziej znaną jego wersją jest Chicago blues, do którego wprowadzono brzmienie gitary elektrycznej, perkusji i basu. Często uzupełniano go także o sekcję dętą. To właśnie ten miejski styl stał się bazą dla późniejszego rozwoju rock and rolla. Warto również wspomnieć o takich odmianach jak: Texas blues o bardzo melodyjnym i technicznie zaawansowanym charakterze; Piedmont blues, łączący wpływy klasycznego bluesa z folkiem i ragtime. Współcześnie najbardziej znany jest blues rock, funk blues i soul blues, które dowodzą, że ten gatunek muzyczny ma się doskonale i wciąż inspiruje kolejne pokolenia artystów.
Charakterystyczne elementy bluesa
Blues to gatunek muzyczny, który wyróżnia się na tle innych stylów. Najbardziej charakterystyczną cechą jest zastosowana forma dwunastotaktowa, co oznacza, że struktura utworu składa się z dwunastu taktów o określonym układzie akordów. To stanowi fundament dla większości klasycznych bluesowych kompozycji. To, co wyróżnia ten gatunek to także blues notes, czyli obniżone dźwięki, dzięki którym muzyka nabiera melancholijnego i nostalgicznego charakteru. Blues jest także wierny swoim instrumentom. Najważniejszym jest gitara (akustyczna lub elektryczna), którą wykorzystuje się do improwizacji i solówek. Bardzo ważną rolę odgrywa również harmonijka ustna, której charakterystyczne brzmienie doskonale oddaje emocje i uzupełnia głęboki wokal, który w bluesie także jest bardzo specyficzny. Często jest śpiewany z chrypką, w sposób bardzo ekspresyjny, z akcentem na emocjonalny przekaz. Całości dopełniają nieskomplikowane, ale wyraziste linie basu i perkusji, które nadają tempo i rytm.
Historia bluesa – od czego się zaczęło?
Blues narodził się w Stanach Zjednoczonych, w czasach niewolnictwa. W tamtym właśnie okresie czarnoskórzy mieszkańcy południa śpiewali pieśni pracy (work songs) i hymny religijne (spirituals). Dla nich to była nie tylko rozrywka, lecz przede wszystkim forma terapii. Dzięki muzyce mogli przetrwać ciężki dzień niewolniczej pracy, wyrazić swoje emocje i opisać nadzieję na lepszą przyszłość. Koniec niewolnictwa i migracja Afroamerykanów do dużych miast dały początek bluesowej ery. Pierwsza dekada XX wieku należała do W.C. Handy’ego, który został okrzyknięty „ojcem buesa”. W tym czasie cały gatunek powoli stawał się coraz bardziej komercyjny, a działalność muzyka jeszcze mocniej go spopularyzowała. Lata 20. przyniosły kolejne zmiany – głównie za sprawą takich artystek jak Bassie Smith i Ma Rainey, które uchodziły za prawdziwe gwiazdy w czasach, gdy czarnoskórzy muzycy (a zwłaszcza kobiety) rzadko kiedy mieli na to szansę. Kolejne dziesięciolecia nie przyniosły zwolnienia tempa, jeśli chodzi o rozwój bluesa. Dzięki temu gatunek przeniknął do mainstreamu i coraz więcej wykonawców zaczęło po niego sięgać lub czerpać z jego wpływów. Chicago blues miał swoje 5 minut aż przez 20 lat, gdy w czwartej i piątej dekadzie XX wieku królowali tacy muzycy jak Willie Dixon, Howlin’ Wolf czy Muddy Waters. W latach 60. przyszedł czas na prawdziwą rewolucję. To wtedy narodził się rock and roll, którego fundamentów należy szukać właśnie w bluesie. Dzięki takim wykonawcom jak Eric Clapton czy The Rolling Stones ten nowopowstały gatunek szybko rozprzestrzenił się na całym świecie, zmieniając na zawsze oblicze współczesnej muzyki.
Najpopularniejsi wykonawcy bluesa
Nie ulega wątpliwości, że blues jest bardzo płodnym gatunkiem. Artyści, którzy tworzyli pod jego banderą na zawsze zapisali się na kartach muzycznej historii. Jednym z najważniejszych był wspominany wcześniej Muddy Waters, uważany za pioniera bluesa elektrycznego. To nim inspirowali się nie tylko inni bluesmani, lecz również rock and rollowcy. Kolejnym ważnym nazwiskiem jest B.B. King, którego zapamiętamy ze względu na charakterystyczny, emocjonalny wokal i wyjątkową technikę gry na gitarze. Warto również wspomnieć o legendzie delta bluesa, Robercie Johnsonie, który mimo niewielkiego dorobku artystycznego (nagrał tylko kilkanaście utworów) stał się ikoną gatunku. Późniejsi wykonawcy, dzięki bardziej zaawansowanym możliwościom technologicznym, stali się bardziej rozpoznawalni. Wystarczy wymienić takich muzyków jak John Lee Hooker, Elmore James, Buddy Guy czy Etta James. Jeśli chodzi o współczesnych artystów, to za najbardziej uznanych uchodzą Joe Bonamassa, Gary Clark Jr. i Susan Tedeschi.
Jak zaczynał się blues w Polsce?
Sława bluesa szybko dotarła do innych kontynentów, w tym do Polski. Już w latach 60. pojawili się pierwsi artyści wykonujący ten gatunek muzyczny. To był również czas, gdy polska muzyka ogólnie mocno chłonęła zachodnie inspiracje i wpływy. Mimo że w czasach PRL panowała cenzura, a dostęp do oryginalnych nagrań być ograniczony, prawdziwi pasjonaci mieli swoje sposoby, aby dotrzeć do ukochanej muzyki, a potem po swojemu ją naśladować. I to z wielkimi sukcesami. Wielu wykonawców zaczynało od grania coverów największych bluesowych klasyków. Zaczęły pojawiać się pierwsze festiwale poświęcone temu gatunkowi (np. Rawa Blues Festival), które przyczyniły się do jego popularyzacji. Co ciekawe, blues w Polsce był nie tylko nową muzyką, lecz również wyrazem buntu i niezależności artystycznej. Choć te cechy zazwyczaj przypisywano punk rockowi, w czasach zniewolenia politycznego, możliwość opowiedzenia o potrzebie wolności poprzez muzykę, nabierała szczególnej wartości.
Polscy wykonawcy bluesa
Początki sceny bluesowej w Polsce wyglądały bardzo obiecująco i choć dziś nie jest tak popularna jak kiedyś, nadal ma się dobrze. Polscy wykonawcy z powodzeniem kontynuują bluesową tradycję i tworzą własne, oryginalne utwory. Za prekursora gatunku w kraju nad Wisłą uznaje się Tadeusza Nalepę, lidera zespołu Blackout (przemianowanego później na Breakout), który w znakomity sposób połączył bluesowe brzmienia z rockiem. Kolejnym, ważnym przedstawicielem tego stylu jest zespół Dżem, który zdobył serca słuchaczy nie tylko dzięki świetnym aranżacjom, lecz również ze względu na charakterystyczny śpiew i charyzmę tragicznie zmarłego Ryszarda Riedla. Należy również wspomnieć o takich wykonawcach jak Jan Skrzek, Irek Dudek, Sławek Wierzcholski i Nocna Zmiana Bluesa – artyści ci przez dekady promowali muzykę bluesową w Polsce, organizując koncerty, warsztaty i festiwale. Jeśli chodzi o współczesnych wykonawców, to na szczególną uwagę zasługują: Krzysztof Głuch, Leszek Cichoński czy Magda Piskorczyk.