Jaka gitara na początek?

Gitara klasyczna, akustyczna, a może od razu elektryczna? Te pytania zadaje sobie każdy początkujący adept tego szlachetnego instrumentu. Podpowiadamy, jaką gitarę najlepiej wybrać na początek.

Poszukiwanie wymarzonej pierwszej gitary warto zacząć nie od uniwersalnych porad, jakich pełno można znaleźć w Internecie, a od… siebie. Wiele osób zaczynających dopiero przygodę z graniem po prostu chce grać „na czymś”. Nie biorą pod uwagę stylu muzyki, jaki lubią, twierdząc, że na początku i tak „trzeba nauczyć się podstaw”. A to duży błąd, bo uczenie się grania harcerskich przyśpiewek na gitarze przez wiele miesięcy może skutecznie odstraszyć fana bluesa czy rocka. I sprawić, że znudzi się graniem, zanim jeszcze dojdzie do zadowalającego poziomu.

Czy gitara elektryczna na początek do dobry pomysł?

Łatwo znaleźć w Internecie opinie, że od gitary elektrycznej nie warto zaczynać. Że droga, że trzeba do niej dokupić wzmacniacz, że nie można sobie na niej wyrobić opuszków, przez co kontakt z inną gitarą będzie bolesny. Że bardziej na niej słychać potknięcia i że nie zabierzemy jej na ognisko.

Tyle że większość tych argumentów nie ma zastosowania w przypadku osoby, która jest zafascynowana gitarą elektryczną i wie, że to właśnie na niej chce grać. Skoro twoi idole muzyczni używają właśnie takiego instrumentu i będziesz uczył się grać tak, jak oni, to dlaczego masz się męczyć z nauką „tradycyjnego” stylu grania?

Zgoda, na pewno takie doświadczenie wzbogaca muzycznie, ale być może warto je zostawić na czas, kiedy będziesz już umiał trochę grać i będziesz poszukiwał wejścia na „wyższy level”. Zaczynając od gitary elektrycznej, szybciej dojdziesz do satysfakcjonującego dla ciebie poziomu, co bardziej zmotywuje cię do dalszego grania.

Warto dodać, że gitara elektryczna różni się znacząco od gitary klasycznej i akustycznej – to po prostu nieco inny instrument, o innej skali barw i brzmień, oferujący bardzo szeroką gamę efektów. Nawet, jeśli zaczniesz od „klasyka” – i tak będziesz musiał przestawić się na inny rodzaj grania, jeśli weźmiesz do ręki gitarę elektryczną.

A jeśli nie elektryk, to co?

Gitary klasyczne i akustyczne najczęściej polecane są dla początkujących nie bez powodu: mają lżejsze brzmienie, nie potrzebują dodatkowych akcesoriów, wyrabiają poprawne nawyki. Po paru dniach nauki na takim instrumencie na pewno będziemy już w stanie zagrać kilka prostych utworów, co na pewno daje solidną dawkę satysfakcji i motywacji na początek.

Co więc lepiej wybrać na początek – „klasyka” czy „akustyka”? Odpowiedź na to pytanie nie powinna być trudna, jeśli któryś z tych instrumentów wyraźnie bardziej nam się podoba. Różnią się one na tyle pod względem dźwięku – „metalicznego” w gitarze akustycznej i „ciepłego” w klasycznej - że łatwo sobie wyrobić opinię. Ponownie powinniśmy się zastanowić, jaką muzykę chcemy grać i na czym najczęściej grają nasi idole.

Jeśli już kompletnie nie wiemy, który instrument i barwa dźwięku bardziej do nas przemawia – wówczas najlepszym wyborem będzie gitara klasyczna. Dlaczego? Z banalnego powodu – nylonowe struny tego instrumentu są bardziej miękkie od metalowych stosowanych w gitarach akustycznych, dzięki czemu bolesny proces wyrabiania opuszków palców będzie nieco mniej uciążliwy. A każdy gitarzysta in spe musi ten proces przejść prędzej czy później.

Dodatkowo dzięki szerszemu gryfowi nieco łatwiej będzie nam docisnąć jedną strunę bez nachodzenia nieumyślnie na kolejną, co dla początkujących jest jednym z największych problemów. Jednym słowem – nauka na „klasyku” rzeczywiście jest nieco łatwiejsza. Z drugiej strony z gitary akustycznej łatwiej później przesiąść się na elektryczną ze względu na rodzaj strun i wymiary instrumentu.

Graj to, co lubisz

Teza z początku tego artykułu pozostaje jednak w mocy – przede wszystkim nie dajcie się namówić na granie na instrumencie, który do was nie przemawia, bo „tak będzie łatwiej”. Początkowe miesiące nauki są najważniejsze, jeśli chcemy w sobie wytworzyć pasję do grania i nie stracić motywacji. A uwierzcie nam – tę łatwo stracić, jeśli efekty nauki nie satysfakcjonują.

Dlatego kierujcie się na zakupy, kupcie gitarę swoich marzeń i grajcie przede wszystkim to, co lubicie!

Powiązane produkty

Komentarze (2)

    • Adam
    • 2019-11-21 11:24:33
    Z ogólnym wyborem instrumentu zazwyczaj większego wyboru nie ma, bo każdy wie czy chce się uczyć na trąbce, akordeonie, skrzypcach czy gitarze, ale już dopasowanie konkretnego rodzaju danego instrumentu, to już trzeba temat sobie przemyśleć. Przy gitarze pierwszy podział jakiego możemy dokonać to gitara elektryczna i gitar tradycyjna, czyli akustyczna lub klasyczna. Ja jestem zdania, że naukę jednak powinno rozpoczynać się na instrumencie tradycyjnym. Zwyczajnie taki instrument mniej błędów wybacza a ucząc się powinniśmy być przede wszystkim dokładni i od początku należy uczyć się precyzyjności. Ja mam w domu sześć gitar elektrycznych, dwie basowe, trzy klasyczne i dwie akustyczne. Każda wiadomo ma trochę inne zastosowanie, ale edukację zaczynałem na klasycznej i jestem za to wdzięczny losowi, bo to prawidłowo ukształtowało moją technikę. Teraz sam udzielam lekcji i zawsze mówię swoim uczniom, że można grać na każdej gitarze, ale warsztat czyli podstawy powinno się kształtować na instrumencie klasycznym. Ja sam zanim np: zacznę grać jakiś utwór na elektrycznej, to zawsze ćwiczę go sobie wpierw na akustycznej. Natomiast większość moich codziennych ćwiczeń wykonuję na klasycznej. Ostatnio nawet do mojej kolekcji dołączyła nowa gitara klasyczna fińskiego producenta Kantare. Jestem z niej bardzo zadowolony, bo świetnie brzmi i nie wydałem na nią majątku. Wszystkim rozpoczynającym, życzę dobrych wyborów i przede wszystkim wytrwałości w nauce.
    • Jarek
    • 2020-11-26 21:28:08
    Świetnie to napisaliście. Teraz już wiem co wybrać. Nie będę posiłkował się opiniami innych. Właśnie czegoś takiego potrzebowałem przed zakupem mojej pierwszej gitary. Pozdrawiam

Nowy komentarz