- today
- perm_identity Jan Matysiuk
- remove_red_eye 1159 odwiedzin
SZA - Ella Fitzgerald naszych czasów
Kolejny rok artystycznych wyzwań za nami. Nie da się ukryć, że pod względem muzycznym wiele się działo – zarówno w Polsce, jak również za granicą. Ostatnie miesiące przyniosły mnóstwo nowych wydawnictw, na które część fanów czekała od lat. Niektóre okazały się prawdziwym objawieniem – inne ogromnym rozczarowaniem. Nowy Rok to doskonały moment, aby przyjrzeć się bliżej największym wygranym w tej rozgrywce. A jak wiemy, zwycięzca może być tylko jeden…
Z pewnością wielu z Was pod koniec roku robi zestawienia najciekawszych płyt minionych dwunastu miesięcy. Takie podsumowanie to zawsze miłe przypomnienie tego, czego najchętniej słuchaliśmy w ostatnim czasie. Zwłaszcza, jeśli akurat jeden z ukochanych zespołów wydał nową płytę. Tego typu bilans przygotowują również najbardziej cenione czasopisma muzyczne, które na swojej liście uwzględniają najpopularniejsze gatunki – od rocka, poprzez pop i metal, na alternatywie skończywszy. Jeden z najbardziej wpływowych tytułów w branży, amerykański magazyn „Rolling Stone” już 30 listopada ogłosił zestawienie 100 najlepszych albumów i utworów 2023 roku. Na liście nie zabrakło takich gwiazd jak: Depeche Mode, Metallica, The Rolling Stones, czy Blur. Zaskakujący okazał się brak innych wielkich artystów, np. Foo Fighters, Queens of The Stone Age, czy Greta Van Fleet. My jednak skupimy się na liderce tabeli, którą została SZA i jej płyta „SOS”. Kim jest wokalistka i jak wyglądała jej droga do sławy, opowiemy w tym artykule.

Z miłości do muzyki
SZA to pseudonim artystyczny amerykańskiej piosenkarki i autorki tekstów, która w rzeczywistości nazywa się Solana Imani Rowe. Wokalistka urodziła się 8 listopada 1989 roku w St. Louis i pochodzi z muzułmańskiej rodziny. Choć śpiewała już od najmłodszych lat, jej prawdziwa kariera nabrała rozpędu w 2011 roku. SZA wykonuje R&B, ale romansuje również z muzyką popową i hip hopem, które znakomicie w jej twórczości się przeplatają. Można powiedzieć, że śpiewanie jest rodzinną tradycją, ponieważ starszy brat Solany, Daniel – znany jako Manhattan, jest raperem. Wokalistka jako młoda dziewczyna wcale nie myślała o karierze piosenkarki. W szkole średniej interesowała się sportem, w szczególności cheerleadingiem i gimnastyką. Natomiast, gdy poszła na studia na Uniwersytet Stanowy Delaware, chciała zostać biologiem morskim. I choć nauka całkiem dobrze jej szła, ostatecznie rzuciła szkołę w ostatnim semestrze, uznając, że musi podjąć pracę, aby samodzielnie zarabiać pieniądze. I tak rozpoczęła się jej przygoda z muzyką. SZA w swojej twórczości inspiruje się głównie Ellą Fitzgerald, Lauryn Hill oraz Ashanti. Jednak w wywiadach często podkreśla, że duży wpływ wywarli na nią także tacy artyści jak: Red Hot Chili Peppers, Jamiroquai, May Gray, Common oraz Björk.
Solana fascynowała się również zespołem Wu-Tang Clan, a jej pseudonim nawiązuje do jednego z raperów formacji, znanego jako RZA, a także do Supreme Alphabet – czarnego ruchu nacjonalistycznego, będącego pod silnym wpływem islamu. Dwie ostatnie litery jej scenicznego imienia oznaczają Zig-Zag oraz Allah. Pierwsza zaś – litera S – symbolizuje władcę i zbawiciela. Jeśli chodzi o pierwsze sukcesy wokalistki, to osiągnęła je dzięki samodzielnie wydanym EP-kom: „See.SZA.Run” (2012) oraz „S” (2013). Doskonałe przyjęcie, zarówno ze strony fanów, jak również krytyków muzycznych, zaowocowało podpisaniem kontraktu z Top Dawg Entertainment, który w 2014 roku wydał jej trzecią EP-kę, zatytułowaną „Z”. To pomogło Solanie dotrzeć do znacznie szerszej publiczności, dzięki czemu w krótkim czasie mini album znalazł się w pierwszej dziesiątce listy najlepszych niezależnych płyt w Stanach Zjednoczonych.
Droga na szczyt
Jeszcze przed wydaniem trzeciej EP-ki SZA odbyła kilka występów na żywo, podczas których towarzyszyła na trasie szwedzkiemu zespołowi Little Dragon. Mając już za sobą doświadczenie studyjne i koncertowe, stała się idealną kandydatką do zrobienia dużej kariery. Szybko zaczęła współpracować z największymi gwiazdami muzyki R&B i hip hop, takimi jak Chance The Rapper, z którym w 2014 roku nagrała singiel „Child’s Play”. Po wydaniu EP-ki „Z” artystka rozpoczęła serię występów promujących wydawnictwo. Zadebiutowała również na listach przebojów w Wielkiej Brytanii, z miejsca plasując się na trzydziestej drugiej pozycji zestawienia R&B Charts. Niedługo po tym po raz pierwszy trafiła na amerykańską listę Billboard 200, gdzie z ilością 6980 sprzedanych egzemplarzy płyty w ciągu tygodnia, wylądowała na trzydziestym dziewiątym miejscu. Dodatkowo, album zajął dziewiątą pozycję na liście przebojów Billboard Hip Hop/R&B. To ogromny sukces, jak na nieznaną wcześniej wokalistkę. Taki obrót wydarzeń sprawił, że SZA błyskawicznie rozpoczęła prace nad czwartą EP-ką, której nigdy nie wydała w pierwotnie zakładanej formie…
Kolejny mini album tak naprawdę został w całości nagrany, ale ostatecznie został przemianowany na pełne wydawnictwo, które początkowo miało nosić nazwę „A” – tak, aby tytuły trzech ostatnich EP-ek układały nazwę SZA. Wokalistka zdecydowała jednak, aby pierwszy długogrający album zatytułować „Ctrl”, który ukazał się nakładem Top Dawg Entertainment w 2017 roku. Jednak zanim do tego doszło, artystka w międzyczasie była bardzo aktywna, również poza pracą nad pierwszym LP. Pisała wówczas piosenki nie tylko dla siebie, lecz również dla Beyonce oraz Rihanny, z którą wspólnie zaśpiewała utwór „Consideration”, który obie panie wykonały podczas gali wręczenia Brit Awards 2016. Singlem promującym pierwszy pełny album SZA był utwór „Drew Barrymore”, który ukazał się w styczniu 2017 roku. Kilka miesięcy później piosenkarka podpisała swój pierwszy kontrakt nagraniowy z RCA Records. „Ctrl” okazał się prawdziwą perełką, uzyskując 86 na 100 punktów ocen krytyków w serwisie Metacritic. Płyta zadebiutowała na trzecim miejscu amerykańskiego Billboard 200, sprzedając się w nakładzie 125 000 egzemplarzy w ciągu pierwszego tygodnia. SZA zaczęła koncertować po Ameryce Północnej i Oceanii, a jeszcze w tym samym roku (2017) otrzymała pięć nominacji do nagrody Grammy, w tym dla najlepszego nowego artysty. Pod tym względem to był rekord, mimo że ostatecznie nie zdobyła żadnej statuetki.
Światowa kariera
Wydanie pierwszego długogrającego albumu, trasy koncertowe i nominacje do najważniejszych muzycznych nagród zaowocowały kolejnymi współpracami. SZA nagrała utwory z DJ Khaledem (maj 2019) i Justinem Timberlakiem (luty 2020), natomiast z Brucem Springsteenem, Bon Jovi i Halsey wystąpiła podczas charytatywnego koncertu na rzecz stanu New Jersey, jako pomoc w walce z pandemią koronawirusa. W międzyczasie wokalistka pracowała nad wydaniem drugiej płyty. Niestety nagrania mocno się opóźniały, co przyczyniło się do jej konfliktu z szefem wytwórni Top Dawg Entertainment, Terrencem „Punchem” Hendersonem. Solana nie ukrywała tego faktu i pisała o kłótni nawet w mediach społecznościowych. Mimo to, artystka nie przerwała prac nad kolejnym wydawnictwem i zanim się ukazało, doszło do spotkania z Doja Cat, czego efektem był wspólny singiel „Kiss me more”, który został wydany 9 kwietnia 2021 roku. Do utworu został nagrany również teledysk, a sama piosenka zyskała bardzo dużą popularność w wielu krajach na całym świecie.

SZA - album SOS
Nieporozumienia między SZA a wytwórnią ostatecznie zostały załagodzone, a drugi pełny album wreszcie ujrzał światło dzienne. „SOS” ukazał się 9 grudnia 2022 roku, nakładem Top Dawg Entertainment i RCA Records, a kilka dni wcześniej SZA zaprezentowała na Instagramie okładkę płyty. Pierwsze siedem tygodni na szczycie listy Billboard Album Charts w Stanach zjednoczonych należały do Solany. Tym samym wydawnictwo stało się najdłużej utrzymującym się na pierwszym miejscu kobiecym albumem dekady i pierwszym krążkiem R&B od czasów „Whitney” (Whitney Houston, 1987), który przez tak długi czas nie schodził z podium listy przebojów. Promocji drugiego pełnego albumu towarzyszyła trasa koncertowa SOS Tour, którą artystka rozpoczęła na początku 2023 roku. Na tournee składało się łącznie 54 koncerty w Europie i Ameryce Północnej. Przed SZA wystąpili Omar Apollo oraz Raye, którzy supportowali piosenkarkę podczas dwóch pierwszych etapów trasy. „SOS” bez wątpienia utorował wokalistce drogę do światowej kariery, czyniąc z niej jeden z największych „czarnych” kobiecych głosów z historii muzyki rozrywkowej.