10 porad, dzięki którym zagrasz dobry koncert

Dziś przypominamy Wam jeden z naszych najpopularniejszych poradników :) Jeśli przed wyjściem na scenę zżera Cię trema lub martwisz się, że podczas koncertu coś może pójść nie tak, koniecznie zapoznaj się z naszymi radami, jak zapanować nad swoim występem!

Niezależnie od tego jak dobrym jesteś muzykiem i jaki rodzaj sztuki scenicznej uprawiasz, musisz zdawać sobie sprawę z tego, że jednym z najważniejszych elementów twojego zawodu lub hobby są koncerty na żywo. To one weryfikują nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim jakość wizualną i osobowość. Nierzadko przecież to występy na żywo decydują o powodzeniu projektu muzycznego, a nie świetnie nagrane w domowym zaciszu albumy.

1. Zacznijmy od banału. Musisz być wypoczęty. Jeśli koncert grasz w swoim mieście, to zapewne nie problem, ale jeśli musisz dojechać do oddalonej o 300 km miejscowości, wówczas zaczynają się schody. Koncerty grywa się zazwyczaj wieczorem, więc będziesz zmęczony po całym dniu. Nie ma sensu dodatkowo męczyć siebie prowadzeniem auta. Nawet jeśli jesteś początkującym muzykiem, zadbaj o to, by miał kto Cię zawieźć i odebrać po koncercie. To bardzo ważne, żebyś nie miał na głowie logistyki i prowadzenia samochodu. Zespoły uwielbiają busy, jeśli stać Cię na wynajęcie samochodu, to z pewnością stać Cię również na profesjonalnego kierowcę. Czasami wręcz wynajęcie samochodu z kierowcą jest tańsze, a ceny zaczynają się od 1 zł/km. O kwotę na kierowcę zawsze możesz zapytać organizatora koncertu.

2. Przed koncertem wyślij rider do organizatora i zabierz jego kopię ze sobą. Współpraca z obsługą koncertu to podstawa. Pozwól im się przygotować. Dzięki temu unikniesz nieporozumień. Miej przy sobie kopię ridera, dziwnym trafem akustycy nie mają w domu drukarek :).

3. Poważnie podejdź do próby dźwięku. Czasami nie ma możliwości zrobienia próby, ale nastawaj na to, by jednak mieć taką opcję. Musisz umożliwić dźwiękowcom wykonanie swojej pracy. Zazwyczaj jako pierwsi ustawiani są bębniarze, a do nich dopiero reszta zespołu. Niezależnie od tego na czym grasz, bądź zawsze gotowy i współpracuj. Jeśli obsługa zobaczy, że szybko i sprawnie robisz próbę, wówczas i ich podejście będzie zupełnie inne. Jeśli chodzi o monitory odsłuchowe, to podstawą jest, by słyszalny w nich był bas i perkusja. Dzięki temu będziesz grał równo i w tonacji.

4. Przygotuj setlistę. Kolejność utworów jest dla Ciebie niczym Dekalog, ale w ferworze konceru łatwo się pogubić. Dlatego musisz mieć przed sobą listę wszystkich granych kawałków, najlepiej przyklejoną do sceny, lub w pobliżu swojego instrumentu. Jeśli używasz metronomu, zapisz dane do ustawienia. Umów się z resztą zespołu, że setlista jest święta i nie wolno jej zmieniać w trakcie trwania występu, chyba że organizator skróci jego czas. Nie ma nic gorszego niż zespół, który umawia się co do następnego utworu.

5. Nie pij alkoholu. Jeśli nie interesuje Cię wpływ alkoholu na własne zdrowie, to być może zainteresuje Cię fakt, że po napojach wyskokowych jesteś gorszym muzykiem. Złudzenie wyluzowania może być nęcące, ale faktycznie Twoje umiejętności będą gorsze, niż na trzeźwo. Czy po to ćwiczysz godzinami w sali prób, by na scenie być gorszym niż w rzeczywistości?

6. Scena wymaga grania. Nie tylko muzyki. Po części, występując na scenie, jesteś również aktorem. Musisz przybrać właściwą rolę i odegrać ją najlepiej jak potrafisz. Nie oszukujmy się – bycie sobą jest super, ale rzadko kto potrafi się zachować przed dużą publiką. Dlatego ćwicz również ten element. Jeśli jesteś gitarzystą i grasz na stojąco, to na próbie nie używaj krzesła. Zakładaj podczas prób te ubrania, których używasz jako element scenicznego show. Jeśli nie robisz show, a po prostu wykonujesz muzykę np. klasyczną, wówczas dbaj o postawę, koniecznie przed lustrem. W świecie perkusistów zaś popularne jest powiedzenie „tak grasz, jak siedzisz”. Po samej postawie siedzącej można już powiedzieć z jakim bębniarzem mamy do czynienia.

7. Dobry muzyk też popełnia błędy, ale robi to tak, że nikt tego nie widzi. Jeśli przez tremę zapomniałeś swojej partii, albo w najważniejszym momencie solówki wypadła Ci kostka, to nie przerywaj gry, tylko improwizuj z podniesioną głową. Występy na żywo mają to do siebie, że łatwo zatuszujesz niedoskonałości, o ile nie stracisz animuszu i pewności siebie.

8. Komunikuj się z zespołem również podczas grania. Utrzymywanie kontaktu wzrokowego z resztą składu pozwoli Ci na interakcję. Nie jesteś pewien czy kolega trafi w punkt? Nie ma sprawy, daj mu znać. Podnieś gryf gitary do góry, wolną rękę, czy pałeczkę, na czym tam grasz i wykonaj energiczny ruch, dzięki temu wszyscy idealnie trafią w punkt. Pomocne zwłaszcza podczas widowiskowych zakończeń utworów, mocnej cody, których nie da się do końca wyćwiczyć i na każdym koncercie brzmią inaczej.

9. Opracuj z kolegami sposób poruszania się na scenie. Każde zwariowane bieganie po ogromnych scenach, które zapewne widziałeś na koncertach swoich idoli, odbywa się według ustalonych zasad. By nie przeszkadzać sobie nawzajem, umów się z kolegami z zespołu, że poruszacie w określonych strefach. Dobrze, by gitarzyści zawsze mieli swój „korytarz” wyznaczony przez ich sprzęt nagłośnieniowy i nie poruszali się w poprzek. Wokaliści mogą mieć więcej swobody, więc zostaw im front sceny. Sekcja dęta powinna głównie zajmować jeden z bocznych sektorów sceny, klawiszowcy i perkusiści powinni zaś grać na podestach, dzięki czemu ich strefa sprzętu będzie oddzielona, a jednocześnie będą widoczni.

10. Nawiąż więź z publiką. Nie każdy rodzi się konferansjerem, ale kilka ciekawych tekstów możesz przygotować sobie wcześniej. Jeśli nie masz mikrofonu i grasz np. na gitarze, nie rozpraszaj wzroku po całej publice, tylko skup się na kilku wybranych osobach w „twoim” sektorze publiczności. I uśmiechaj się! W końcu nie jesteś tam z przymusu!

To już koniec naszych porad! Teraz nadszedł czas, aby powyższe sugestie wcielić w życie. :-) Życzymy dużo powodzenia na scenie!

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz