Zarządzali z tylnego siedzenia, ale bez nich nie byłoby dziś na scenie wybitnych muzyków. W trzeciej części historii menedżerów muzycznych przedstawiamy opiekunów Boba Dylana, Davida Bowiego i Ozzy’ego Osbourne’a. 

Albert Grossman – Bob Dylan

Albert Grossman znany jest jako człowiek, który wkurzył Boba Dylana do tego stopnia, że ten napisał o nim kilka piosenek z ukrytym, uszczypliwym przekazem. Grossman został jego menadżerem w 1962 i pozostał nim do 1970 roku, kiedy został zwolniony.  Dylan uświadomił sobie wówczas, że pochodzący z Chicago biznesmen próbuje go oszukać na 50% dochodów pochodzących z praw autorskich. W tym samym roku zmarła niespodziewanie druga największa gwiazda, którą opiekował się Grossman – Janis Joplin. Przez resztę życia ścigał Dylana po sądach, oczekując odszkodowań –przerwała to w 1987 roku jego śmierć na atak serca na pokładzie samolotu lecącego do Londynu. Mimo kontrowersji, w latach swojej świetności był znany jako świetny (choć agresywny) negocjator. Jego żona Sally to kobieta w czerwieni na słynnej okładce „Bringing It All Back Home” Dylana. 

Tony Defries – David Bowie

Tony Defries i David Bowie byli na początku wielkiej kariery artysty nierozłączni. Bowie mówił o ich relacji, że to „małżeństwo z nieba”. Dwójka poznała się z rekomendacji z inicjatywy szefa wytwórni, dla której pracował Bowie. Było to w 1970 roku, kiedy Defries miał już za sobą kilka dużych projektów muzycznych, a Bowie był niezbyt jeszcze rozpoznawanym artystą (choć miał na koncie kilka hitów). Wkrótce miało to się jednak zmienić, a duża zasługa była w tym właśnie Defriesa, który zaufał Bowiemu i dał mu całkowitą artystyczną wolność. Dzięki temu mógł się narodzić m.in. Ziggy Stardust. Jak to zwykle bywa, „małżeństwo z nieba” nie przetrwało jednak długo, a rozwód miał (co niezbyt zaskakujące) podłoże finansowe. Już w 1975 Bowie zwolnił Defriesa, niezadowolony z podziału wpływów. W 2011 roku Defries przegrał zresztą z Capitol Records proces o niewłaściwe wykorzystanie materiałów Bowiego.

Sharon Osbourne – Ozzy Osbourne 

Kolejna osoba na naszej liście dosłownie poślubiła swojego klienta. Sharon z domu Arden pochodzi z rodziny z tradycjami w biznesie – jej ojciec Don Arden w 1976 roku został menadżerem Black Sabbath. Można więc powiedzieć, że kiedy Sharon w trzy lata później przejęła opiekę menadżerską nad swoim przyszłym mężem Ozzym Osbournem, kontynuowała po prostu rodzinną tradycję. Z tym, że Ozzy został wyrzucony z Black Sabbath właśnie przez Dona Ardena za nadużywanie narkotyków... Arden z niesmakiem odnosił się do związku swojej córki i przez ponad 20 lat nie odzywał się do niej, oskarżając ją na prawo i lewo m.in. o to, że próbowała go zabić, a nawet uwieść. Sharon w tym czasie natomiast z sukcesem nadzorowała karierę solową męża oraz organizowała kolejne edycje bardzo popularnego festiwalu Ozzfest. Sukces Ozzy’ego w pewnej mierze wynikał z rozgłosu wokół rodziny Osbourne’ów (później przekutych na serial telewizyjny). Co jednak ważne, Sharon nie poprzestała na zarządzaniu karierą swego męża, zakładając Sharon Osbourne Management. Firma ta pracowała m.in. z Garym Moorem, Motorhead, Litą Ford czy The Smashing Pumpkins, zajmuje się także profesjonalnym doradztwem muzycznym. 

Powiązane produkty

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz